(źródło: Onet.pl)
- Nie wierzę we wspólne porozumienie między krajami UE. Jest zbyt wiele sprzecznych interesów i biurokracji, podobnie jak w przypadku strategii lizbońskiej. Politycy popierają rozwój niekonwencjonalnych źródeł energii bez spójnej strategii – mówił Mirek Topolanek podczas V Forum Energetycznego w Sopocie. – Politycy nie mają pojęcia, jak funkcjonuje rynek energii – wtórował Luis Amaral, były portugalski minister przemysłu i energetyki.
Jak zagwarantować dostawy energii w sytuacji rywalizacji Europy, USA i Rosji na płaszczyźnie energetycznej? Czy nowe źródła energii pokryją rosnące zapotrzebowanie na energię i zapewnią zrównoważony rozwój krajów. Gdzie kończy się wolny rynek, a zaczyna polityka bezpieczeństwa narodowego? – na te pytania próbuje odpowiedzieć 300 uczestników forum z regionu Europy Środkowej i pozostałych krajów Unii Europejskiej, USA, Azji Centralnej i Rosji.
V Forum Energetyczne w Sopocie organizowane jest w czasie, gdy rynek energetyczny na świecie zależy od bezpieczeństwa dostaw energii i zmian klimatycznych. Pierwszy problem nabiera szczególnej wagi w kontekście wypracowywania wspólnej polityki energetycznej Unii Europejskiej. Temu poświęcona została sesja plenarna otwierająca: „Strategia energetyczna w Europie – biznes i polityka”.
- Jestem przeciwny zanieczyszczaniu środowiska, ale prawda jest taka, że będziemy potrzebowali coraz więcej energii, aby się rozwijać, aby podwyższać poziom życia ludzi. Zieloną utopią jest stwierdzenie, że odnawialne źródła energii zastąpią konwencjonalne w najbliższym czasie - uważa Mirek Topolanek, były premier Czech. - Dlatego tak ważna jest deregulacja rynku i wykorzystanie obecnych źródeł. Jaka jest w tym rola polityków? Przede wszystkim powinni stworzyć wiarygodną politykę energetyczną w oparciu o tzw. energy mix, rozbudowywać infrastrukturę. A także znaleźć odpowiedź na pytanie, gdzie kończy się wolny rynek, a zaczyna bezpieczeństwo narodowe. Powinniśmy postawić na rozwój nowych technologii, zwłaszcza na te z małą zawartością dwutlenku węgla, a najważniejszy, według mnie, jest rozwój energetyki jądrowej- dodał.
- Nie wierzę we wspólne porozumienie między krajami UE, jest zbyt wiele sprzecznych interesów i biurokracji, podobnie, jak w przypadku strategii lizbońskiej. Idea piękna, ale z realizacją celów jest już trudniej. Moje doświadczenia są raczej rozczarowujące, ale naszym obowiązkiem jest wywieranie presji na UE – podsumował swoją wypowiedź Mirek Topolanek.
![]() Projekty budowlane RD bud– udana fuzja technologii z naturąW Polsce stopniowo wzrasta zainteresowanie ekologicznym budownictwem. Wymierne korzyści w postaci niskich kosztów eksploatacyjnych, wyraźne zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska naturalnego oraz walory zdrowotne to argumenty, które przekonują coraz liczniejszą grupę inwestorów. Firma RD bud, inicjator projektu „Partnerstwo na wszystkich etapach cyklu ... Czytaj dalej poniedziałek, 21 maja 2012 |
![]() Zielone domy na wyciągnięcie rękiNawet 40 tys. zł dla budujących domy i 15 tys. dofinansowania dla kupujących mieszkania. Warunek: nowe budynki muszą być energooszczędne, czyli jednocześnie przyjazne środowisku. Minister Marcin Korolec otworzył dziś konsultacje nowego programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki ... Czytaj dalej poniedziałek, 21 maja 2012 |