(źródło: wnp.pl)
Zapisy ustawy o efektywności energetycznej mogą być martwe, a ustawa może być realizowana z oporami podmiotów, które mają być odpowiedzialne za jej sukces – mówi prof. Tadeusz Skoczkowski, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii.
O efektywności energetycznej dużo się mówi, ale mało się w tym kierunku robi. Skąd się bierze niechęć do wspierania działań prooszczędnościowych? To tylko kwestia braku pieniędzy?
Na efektywności energetycznej przy obecnych regulacjach nie da się zarobić. Sektor energetyczny jest zdecydowanie bardziej nastawiony na inwestycje i nikt tam nie jest zainteresowany oszczędnością. Dlatego jest potrzebny silny bodziec ze strony państwa, który musi mieć sojusznika w społeczeństwie świadomym konieczności oszczędzani energii. . Istnieje ryzyko, że nawet bardzo dobra ustawa - czego jednak nie da się powiedzieć o ostatnim projekcie - trafi na nieprzygotowany grunt, i że poszczególne paragrafy ustawy nie będą zrozumiałe dla czytających.
Jako społeczeństwo nie zrozumiemy dlaczego potrzebna jest tego rodzaju ustawa . Jej projekt nie zawiera podstawowego zapisu , który jest w większości ustaw - mówiącego, co jest celem ustawy. Ustawa podaje jedynie cel krajowy dotyczący efektywności energetycznej, ale społecznie jest to nieczytelne.
Gdy wgłębimy się w szczegóły projektu, to nie zrozumiemy systemu białych certyfikatów, nie zrozumiemy jak będą działały mechanizmy wzrostu efektywności energetycznej w sektorze publicznym, nie będziemy wiedzieli w jaki sposób można prowadzić statystykę zaoszczędzonej energii. W ustawie w sposób nieprecyzyjny i zbyt ogólnikowy zostały zapisane zadania Ministra Gospodarki i Głównego Urzędu Statystycznego. W ramach ustawy o efektywności energetycznej trzeba zbudować system i administrację umożliwiającą pomiar i weryfikację oszczędności, ponieważ tego wymaga implementacja dyrektywy unijnej. Do ustawy o emisjach Ministerstwo Środowiska zbudowało system weryfikacji emisji, utworzono KASHUE (Krajowy Administrator Systemu Handlu do Emisji). Ustawa o efektywności energetycznej w wielu elementach jest podobna do zagadnień związanych z emisją CO2 i potrzebą weryfikacji rzetelności pomiarów i statystyki. W Ministerstwie Gospodarki nawet nie podjęto próby budowy odpowiedniej struktury organizacyjnej, zdolnej do zarządzania krajowym planem oszczędności energii. Przez przeszło dwa lata lansowano pomysł utworzenia agencji energetycznej, chociaż od początku było wiadomo, że agencja taka nie powstanie. Tym bardziej, że istnieje KAPE. Samo napisanie ustawy, choć niesłychanie cenne, które nie przekłada się na konkretne działania, musi zakończyć się niepowodzeniem albo bardzo powolnym, trwającym lata, wdrażaniem.
![]() Projekty budowlane RD bud– udana fuzja technologii z naturąW Polsce stopniowo wzrasta zainteresowanie ekologicznym budownictwem. Wymierne korzyści w postaci niskich kosztów eksploatacyjnych, wyraźne zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska naturalnego oraz walory zdrowotne to argumenty, które przekonują coraz liczniejszą grupę inwestorów. Firma RD bud, inicjator projektu „Partnerstwo na wszystkich etapach cyklu ... Czytaj dalej poniedziałek, 21 maja 2012 |
![]() Zielone domy na wyciągnięcie rękiNawet 40 tys. zł dla budujących domy i 15 tys. dofinansowania dla kupujących mieszkania. Warunek: nowe budynki muszą być energooszczędne, czyli jednocześnie przyjazne środowisku. Minister Marcin Korolec otworzył dziś konsultacje nowego programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki ... Czytaj dalej poniedziałek, 21 maja 2012 |